w końcu zabrałem się za tył by stał na sensownej wysokości, tak na szybko i bez przejechania się więc pewnie jeszcze siądzie tłumik jest teraz już za nisko więc muszę pomyśleć by zmodyfikować cały układ od kolektora po sam wydech, przy okazji może go troszkę wyciszę choć nie mam jeszcze żadnej koncepcji jak to ogarnąć, na tą chwilę poprawiłem mocowanie i jest szansa że już nie będę go gubił


Zresztą bez zderzaków jak się jeździ można stracić dowód...





