Opis ...
Turbacz 1319 m.n.p.m. Okolice Zakopanego, dokladnie Kowaniec. Miejsce znane z prob off roadowych wjazdu na Turbacza. Na koncu drogi na Turbacza znajduje sie schronisko.
Dojazd od strony "zakopianki" patrzac do gory drogi po lewej stronie. Asfaltowka pod gore ciagnie sie do ostatnich domostw i pensjonatow. Pozniej jedynie droga polna ziemna z duza iloscia kamieni na niej i tak do ponad 1.300 m.n.p.m. Wasko. Zmiesci sie na drodze jedynie jedno auto. Nie ma gdzie uciekac na boki, bo drzewa rosna tuz przy drodze. To nie wiem jak jest, jak z gory zjezdza inne auto.
Czy tam wjechalem? Nie wjechalem. Z konca asfaltowki podciagnalem pare metrow w gore i sie przestraszylem. Bylem sam. Zabraklo mi odwagi, a i pewnie tez i odrobiny szalenstwa. Wrocilem na asfalt i zahaczylem o pierwszy napotkany pensjonat, przy ktorym stal Uaz i Pajero. Poznalem tam ludzi, ktorzy i maja ten pensjonat i woza na Turbacza swoich turystow, czasami . ... => http://www.jodla.transdrew.nowytarg.top.pl/.
Woza Uaz-em. Opowiadali o trasie .. etc., nie jest latwo jak wynikalo z ich opowiesci, bo po drodze w gore jest jedna czy dwie "niespodzianki", jak mawia AndrejS.
Jest mozliwosc podlaczenia sie do przewodnika i Uaz-a i wspolnego wjazdu na Gore (bezplatnie). I to trzeba kiedys zrobic w koncu ...
Pozdrawiam,
Przemek
PS. A, namiar na teren Kowanca dostalem od kierowcy busika z Zakopanego. A dokladny namiar na Turbacz dostalem od wlasciciela stacji Full Service Auto z "zakopianki" (prawa strona jadac od Krakowa przed Nowym Targiem), ktory powiedzial tak:
"A Niva Pan tam chcesz jechac? Tak ..., Eee, to spoko. To po "kielichu i pijaku" w gore i w dol Pan pojedziesz". No. ..., ale na trzezwo, to sie nie da pewnie, jak tak patrze po sobie.

