- mam na wydanie 11 000zł (wliczając w to wszystkie opłaty/formalności + przejazd z osobą która sprowadza auta (znajomy, ale swoje weźmie))
- rocznik 2000+
- moc 140KM + (warunek niekonieczny, ale fajnie by było, miałem słabsze auta i wystarczy
)
- benzyna (później gaz)
- hatchback lub coupe
- wygląd (aby nie wyglądał jak auto z poprzedniego wieku)
- zależy mi głównie na dobrym przyspieszeniu
Póki co moje typy: Opel Astra II Bertone (lub zwykła), Ford Focus, Toyota Celica VII, Hyundai Coupe, Honda np
Civic VII), Volkswagen Golf IV, Audi A3 (chociaż raczej droższa), coś z rodziny Seat'a....
Myślałem jeszcze nad dieslem aczkolwiek, pokonuje dziennie około 8km (raz na 2 tygodnie po 100km) więc nie wiem czy warto.
Wypiszcie wasze przemyślenia czy warto w ogóle ruszać z takim budżetem i wymaganiami do Niemiec, a może szuka auta w Polsce.


Polecam też takie marki jak Kia czy Hyunday - obecnie coraz tańsze pod tym względem. Jak również ich cena jest znośna.