wysłałem kolejnego maila do DeA z zapytaniem o to dlaczego wysłali mi tylko 1 Syrenkę i na co dostałem odpowiedź:
"Szanowny Panie,
W celu przyjęcia kolejnej reklamacji na model wydany ponad dwa lata temu prosimy o odesłanie go do weryfikacji. Do paczki prosimy dołączyć uszkodzone modele na które już została przyjęta reklamacja. Zwrócone modele w ramach reklamacji zostaną przesłane do producenta. Paczkę prosimy zaadresować na adres De Agostini Polska Sp. z o.o. ul. Piękna 24/26A lok 26, 00-549 Warszawa."
No to super! - traktowanie klienta, jako potencjalnego oszusta próbującego wyłudzić od nich modele?
Dlaczego ja mam płacić za koszty przesyłki???
Przecież to ONI zawalili sprawę bo wydali modele obarczone wadami fabrycznymi, za modele zapłaciłem, więc dlaczego mam jeszcze teraz ponosić koszty reklamacji i wysyłać im modele na własny koszt???
Przecież oni są niepoważni!!!

