Jestem za całkowitym zakazem posiadania w pojazdach samochodowych (definicja z kodeksu drogowego, dotyczy osobówek,busów, TIRów,motocykli itp.) gotowego do użycia
sprzętu CB radio(poza przewozem fabrycznie zapakowanego sprzętu,
wykluczającego możliwość jego natychmiastowego użycia.) Kiedyś miało to
służyć bezpieczeństwu na drodze,a dzisiaj służy wyłącznie bezkarności piratom
drogowym (jako antyradar oraz informator i patrolach drogówki i prewencjii).
I niech nikt mi nie wciska kitu że mu służy do omijania korków czy jako substytut nawigacji...
owszem, czasem tak jest, ale to 1 procent.
Jak się kieruje po pijaku, lub jedzie kradzionym samochodem,
to info o patrolach policjii jest wręcz bezcenne...
Mam CB bazowe od lat 90 i z żalem stwierdzam że na 19 kanale słychać głównie informacje (przeplatane co chwila słowem k***a) o zauważonych patrolach policjii, fotoradarach, nieoznakowanych radiowozach z wideokamerami rejestrującymi piratów drogowych,
W latach `90, gdy ludzie używali CB w domach, owszem, czasem trafił się imbecyl, ale na ogół była kulturka, chamstwa takiego nie było i nie rozumiem, czemu kierowcy mający CB mają zerowy poziom kultury i wpie****ją się na zajęty kanał bez "breka" ludziom rozmawiającym między sobą z bazówek sypiąc łaciną podwórkową i absolutnie nie zważając na to że komuś mogą przeszkadzać w prowadzonej łączności, a na upominanie reagują ostrymi przekleństwami - i taka jest reguła.
Zwracam się z prośbą do odpowiednich władz o
wprowadzenie zakazu posiadania CB w samochodach, pod rygorem wysokiej grzywny, konfiskaty zakazanego sprzętu i utraty prawa jazdy.
Obyście (odpukać) nie obudzili się zbyt późno, kiedy jakiś wariat z antenką na dachu jadący 200 po zabudowanym pośle wam kogoś bliskiego na tamten świat...

