Sprawa wyglada nastepujaco
Wybilem tuleje z gornych wahaczy i nawet ladnie to poszlo. Kwestia teraz ich wsadzenia. Wbilem do jednego wahacza te tulejki do oporu (czyli do samego konca) i teraz nie moge zalozyc wahacza na swoje miejsce. Po prostu technicznie jest to niewykonalne, brakuje dosyc sporego kawalka miejsca. Jak zaczalem wstukiwac ten wahacz mlotkiem jedna z tulei po prostu wypadla
Powiedzcie mi jak to poskladac? Czy tuleje wbija sie cale czy tylko czesc?? Czy moze tylko lekko sie je wbija, zaklada wahacz i pozniej dociska sruba??
Dzieki za pomoc
[ wiadomość edytowana przez: dcnt dnia 2005-07-26 10:30:39 ]
[ powód edycji: korekta tytulu ]


ja tak w swojej siudemce zrobiilem i w zime musialem wymieniac znowu
pozdrawiam

