Cordoba????

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
WItam
Od niepamietnych czasów(2 miesiace) mam problem z autem na poczatku waliło olej do chłodzenia. planowanie głowicy i powinno byc. Przeczyscili troszke zbiorniczek z płynem(było tam mnostwo czarnego syfu) no i miało byc juz dobrze. Ale patrze teraz ze tam znowu sie zbiera syfek, duzo duzo mniej nie wiem czy to sa pozostałosci z tego wczesniejszego płukania bo zostało tego troche bo sie nei dało dobrze wyczyscic. I tak sie zastanawiam co z tym zrobic. Czy jechac do mechaników i truc dupe czy co? Olac sprawe i czekac na rozwoj, ewentualnie co radzicie?

PO drugie wczoraj zmieniłem filtr powietrza i patrze ze w tej plastikowej obudowie troche oleju sie uzbierało. Skad on by sie tam wział?? Czyzby przepustnica? czy jak?
  
 
jaki masz przebieg w cordobie?
  
 
niecałe 140 tys wogole po tym planowaniu to wydaje mi sie jakby silnik stukał a nie pracował tak jak wczesniej
  
 
Pierscienie do wymiany? Ludzie pomozcie!! Jakies rady
  
 
olej do filtra powietrza dostaje sie przez odmę

a czy po tych zabiegach głowica byla tylko planowana czy poddawana innym obrobkom?? moze w glowicy jest problem
  
 
tylko planowanie nic wiecej bo im nie pozwoliłem wogole to nie chciałem planowania ale jakos mnie przekonali i jeszcze ojciec mechanik
  
 
uszek zrób przeswietlenie głowicy bo jezeli nadal jest kiszka to na bank to głowica !

Ps: przy wymianie uszczelki pod głowica planowanie jest KONIECZNE