Świerszcze stuki w Ave 2000, spadek mocy

  
« Poprzedni | Następny »
Mam od pewnego czasu problem ze świerszczami, lubię niestety ciche auta. Z częścią św. sobie poradziłem demontując częściowo lub podważając w kabinie plastiki i wciskając silikon. Nie zdajecie sobie sprawy jakie to skuteczne np. takie plastiki zasłaniające szczelinę przy mocowaniu pasów, uchwyt od przednich drzwi, przy fotelach itp. Z stukami przy kierownicy z oczywistych względów nie dałem sobie rady dlaczego? ogólnie wiadomo. Gorzej ze stukami rozlegającymi sie na dwóch tylnich słupkach, objawiają się one na nierównościach. Diagnoza jednego z polecanych na forum warsztatów była jednoznaczna wszystkie amortyzatory do wymiany(12kkm przebiegu). Badanie na szarpakach tego nie potwierdziło, jak również prowadzenie auta. Ale ....... na własną odpowiedzialność i zgodnie z opinia forumowiczów jakiej zasięgałem, opinią warsztatu i przebiegiem wymieniłem za około 630zł dwa tylne amory na gazowe kyaby. Niestety różnicy w prowadzeniu auta nie odczułem, co gorsza stuki dalej dochodzą, a od wymiany amorów przejechałem w wakacje 1700km. I teraz mnie diabli biorą, łączniki stabilizatorów, gumy są ok. Co to może być ? chyba rozbiorę tylną kanapę. A może to rolki napinaczy od pasów? klapa bagażnika na pewno nie, Wszystko w bagażniku przejrzane, popodkładane gąbki. P o r a d ź c i e.
Następnie tylko przy ok. dwóch tysiącach obrotów słyszę dziwne brzęczenie od strony silnika czy jest to jedynka, dwójka, czy trójka. Mechanik mówił, że daje taki efekt łączenie spreżynowe z przodu wydechu i ave tak mają. Faktycznie sam słyszałem ave taką jak moja i również miała taki dźwięk, ale chyba można się tego pozbyć? Mechanik czymś przesmarował i na jakis czas ucichło ale może jest sposób na dłuższy efekt- w nowych też tak było?(kupiłem używane auto)
Następna sprawa wymieniłem pasek rozrządu wg. mechanika był przesunięty o 2 kreski i od tego czasy zamiast wzrostu odczułem spadek mocy czy to, że rozrząd jest ok można stwierdzić bez jego demontażu? a może to przesunięcie 2 kreski tak miało być? silnik ma 1.6 ale za dużo nie wymagam.
Pozdrawiam
Tomek
  
 
Z tyłu to mogą latac tak jak piszesz - rolki pasów albo sam mechanizm napinacza (np kulki jeśli tak to jest zrobione).

Amorki nie tragedia. Jeśli masz "stare" to jak Ci obecne padną to masz jak znalazł

Z wydechem to poszukaj wątku "dzwoniąca carina E" czy coś w tym stylu

Pozdrawiam
  
 
Z tym świerszczem to mogą być też zamki drzwiowe na ryglu lub jeśli są uchylne oparcia tylnej kanapy to też na zamku

A z tym paskiem to ma być ustawiony tak jak ma być wg producenta, nie inaczej.

Może mechanik się pomylił i ustawił na nie te znaki co trzeba. Zwykle jest kilka znaków bo te same koła są wykorzystywane do innych silników.
  
 
Faktycznie sa min luzy na ryglach tylnych drzwi ale jak jezlikwidować? może ktoś wie?
  
 
Tzn co - drzwi "latają"?
  
 
Na samych zamknietych drzwiach tego nie zauważyłem, ale to być może dlatego,że blokuje uszczelka, ale jak zamknę rygiel (przy otwartych drzwiach) i ruszam nim otrzymuję zbliżony dźwięk. Jadąc autem jest to taki "latający dźwięk" nie sam stuk jak wcześniej podałem, czyli coś jest poluzowane i dźwięk dochodzi z okolic raz prawego raz lewgo słupka w zależności z której strony przejeżdżam przez nierówność.
A czy spadek mocy może być związany z zanieczyszczonym filtrem paliwa? Podobno jest taki ale nie wiem gdzie, musze sprawdzić w dokumentacji czy taki ew. był wymieniany przez poprzedniego właściciela.
  
 
Cytat:
2005-09-05 16:02:33, TomekAVENSIS pisze:
A czy spadek mocy może być związany z zanieczyszczonym filtrem paliwa? Podobno jest taki ale nie wiem gdzie, musze sprawdzić w dokumentacji czy taki ew. był wymieniany przez poprzedniego właściciela.


Tak, moze byc. W Carinach E jest w komorze silnika, u mnie w 1.6 jest pomiedzy silnikiem a sciana grodziowa. Pozdrawiam
  
 
Potwierdzam

A z tym ryglem to aż u siebie zobacze z ciekawości
Pozdrawiam
  
 
Powiem szczerze i moze to byc bolesne. Zmien auto. po prostu. nie powiem ci na jakie, bo sam nie mam pojecia, ktore w dzisiejszych czasach polecic. Jezdzilem roznymi autami i takimi za kilkaset zlotych (stare) i nowiutkimi wynalazkami za setki tysiecy. I dupa zbita. zawsze mozna sie do czegos przyczepic. Wiec albo podglosnij radio,albo kup sobie korki do uszu.

pozdr.
  
 
« Poprzedni | Następny »