Duże rozterki, dużych chłopców.

  
« Poprzedni | Następny »
Od miesiąca stoi.....w cieplutkim garażu,odpalam ją od czasu do czasu, robie kursiki małe jakieś 5 km i wstawiam ją znowu do garażu.Czekam na wolne miejsce u znajomego lakiernika, nadkole tylne gnije i nosek do malowania.Reparaturke wyrwalem za 25 zł.Lakier 0,7 litra za 55zł. I jak na nią popatrze to serce mi się kraje.Napalam się na Niwę, ale szkoda znowu sprzedawać samarki, tyle czasu jej poświęciłem żeby postawić ją na koła.I jak rozmawiam ze znajomymi każdy mówi na co ci drugi samochód, sprzedaj bo ma jeszcze jakąś wartość, kup sobie golfa.I co....................... nic właśnie montuje sobie wycieraczki na reflektory, poprawiam elektrykę.Życie....ech.
  
 
a ile mozna by wyrwac za samarke 91 benzyna 1300 ?? blachy eleganckie nic nie gnije silnik tez zyleta
  
 
Taka samarka warta jest z tysiąc złotych.
Golem moim zdaniem powinieneś przeczekać zły okres i dobrze zakonserwować samochód, bo garaż również może przyczyniać się do szybszej korozji nadwozia. Wiesz ja tez nie raz miałem dość Lady i miałem je zamienić na jakieś Audi albo starego Mercedesa, ale dzięki Bogu nie zrobiłem tego. A Golf I to rupieć stary jak świat i ciasny jak malec, skończy się czasy, gdy był coś wart. Sam mówisz, że mało korzystasz z Lady, wiec, po co zmieniać samochód?? Jana twoim miejscu kupiłbym sobie jakieś CC z gazem jako dupowóz, a Lada się cieszył w niedzielę.
DEx
  
 
Cytat:
2005-09-18 14:41:51, Golem pisze:
I jak rozmawiam ze znajomymi każdy mówi na co ci drugi samochód, sprzedaj bo ma jeszcze jakąś wartość, kup sobie golfa.



Jak możesz sobie na to pozwolić, to posiadanie 2 autek nie jest wcale takie złe. Jedno autko eksploatujesz na co dzień, a drugie masz dla przyjemności (nie niszczy się tak bardzo) .

A Golfy to swoją drogą też dobre auka. Szczególnie Wiejskie Golfy
  
 
Chryste panie - wszystko tylko nie golf. Samara i w ogóe łada to chyba najbardzie bezstresowe auto na świecie tak jak poprzednio narzekałem na astrę tak teraz golf zaczyna mi wychodzić bokiem po dwóch tygodniach...nie chodzi o kase na naprawy ( idące w tysiącach PLN - bo to auto firmowe) ale w zasadzie boję sie nim jeździć , bo co chwilę cioś jest nie tak...kupa złomu na kółkach w takim sobie opakowaniu...Nie lubie samochodów, które sa niepewne a naprawa w trasie nie jest możliwa w każdym ( prawie każdym ) warsztacie tak jak w przypadku poczciwej łady Szczególnie jesli to noc i stoisz gdzieś w lesie...
Zostaw sobie lepiej tę samarkę zamaist zamieniać ja na golfa
paweł
  
 
Cytat:
2005-09-18 21:11:52, Mariusznia pisze:
A Golfy to swoją drogą też dobre auka. Szczególnie Wiejskie Golfy



MArio, golfy owszem, ale tylko w dwóch wersjach:
golf 1 CABRIO GT bo to klasyk z klimatem
golf COUNTRY bo to fajna zabawka w teren.

  
 
No to zależy jakim golfikiem jeździsz, jeśli IV to rzeczywiście ma swoje fochy, V podobno jest już lepsza, a III podobno najbardziej niezawodna
Jeśli już Góral wspomniał o cabrio, to ja wolałbym jednak III cabrio, bo ma ona metalowy pancerz w dachu - więc jeśli ktoś wbije już nóż w dach, to go nie przeciągnie
Właśnie z tych powodów, które wymienił Paweł niestety w dłuższe trasy nie jeźdze ładą, bo większość ludzi gardzi ładami i wyśmiali mnie jak na trasie chciałem, żeby mi coś naprawili.
Dlatego...myślę, że jak kupować jakiś stary samochód to jak sam Clarcson powiedział w Top Gear - kup jakiegoś japończyka
  
 
Cytat:
2005-09-18 21:21:52, Pawel_66 pisze:
Chryste panie - wszystko tylko nie golf.



Hmmm... Przesadzasz chyba. Tyle tych aut jeździ i w Polszcze, i w świecie. Jakby były takie złe, to tyle by ich nie sprzedawano .
Nie ma co tak ostro krytykować tego autka (jak każde ma swoje wady, ale i Łada nie jest ich wolna, i mercedes S Klasa też). Zresztą... chłopaki z VW Golf PL pewnie chętnie podejmą z Tobą polemikę
  
 
Cytat:
2005-09-18 22:34:48, Mariusznia pisze:
(...)Zresztą... chłopaki z VW Golf PL pewnie chętnie podejmą z Tobą polemikę


Tylko podejmując z nimi polemikę, napisz im, że jednak stać Cię na dużo lepszy samochód od ich wszystkich, bo tak...to najczęściej nie ma jak sie dogadać
A co do mercedesa...hmm...nie wiem jak w Polsce ale po niemczech jeźdzą takie samochodziki z assistance
Tak samo ma skoda - kupuje się assistance i przyjeźdzają, dzień, czy noc, nieistotne
Mam też assistance wykupione na ładę, no ale co zrobić, jak pewnie by nie przyjechali:]
  
 
Nie no co ty Mike B - po co ja mam znimi pdoejmowac polemikę skoro to auto mnie wogóle nie interesuje., ani nie jest mojeJest jakie jest i jeździ jak jeździ( o ile się akurat coś nie zepsuje)- to fakt ,że szybko i bardzo mało pali (1,9 TDI 130KM) ale po za tym....naprawdę jest nijakie. i nie chodzi tu tylko o golfa - takie samo zdanie miałem o Astrze - syf i cop chwilę sie psuła - szczególnie jak padał deszcz to dostawał drgawek - ale ponoć - jak stwierdzili w serwisi - troche przesadzono z tą elektorniką. Nowy golf ma ten sam problem . A teraz, jak to z rozbrajającą szczerością powiedzili mi w salonie audi , gdzie ostatnio robiłem podłogi - AUTA TERAZ SIĘ TESTUJE NA KLIENTACH
paweł
  
 
Ustosunkowałem się tylko do propozycji Mariuszni, która mówiła o Twojej polemice z nimi Wiem, że co Cię to interesuje, a i sam Mariusznia tylko o tym wspomniał nie licząc na poważne rozważenie sprawy
No spoko...czyli wygrywa octavia hehe
A tak naprawdę, to trzeba trafić na dobry model i albo ma się szczęście, albo nie, astrą jeździłem i w ogóle na gaziku ładnie ciągnęła, a silnik 1.4 był
No ale idąc tropem Twojej wypowiedzi..."teraz" się testuje, czyli lepiej kupić dobre, a używane, czyli coraz bardziej niestety ku niezadowoleniu wszystkich wybrałbym civica, jedyną rzecz jaką tam kumpel ma teraz do zmiany, to wahacze przy 100tyś za 1tyś zł w ASO (przypomnę, że wymiana sprzęgła w głupim mondeo tyle kosztuje:] ).
  
 
Ja też chyba bym wybrał jednak japońca ( toyota , honda ) . Nwet nowe modele są porządnie poskładane. Reszta obecnie produkowanych aut( nie wyłaczając mercedesa czy volvo - ma usterki"fabryczne"
Za szybko chyba pracuja komuptery i jak sie pomyla - to nit nie zdązy tego w porę wyłowić w fabryce . No i jeżdżą takie buble po drogach
  
 
Toyota i honda - japońce ....bo nissan obecny to już renaulta jakość:] (marna jakość ).
Tylko, że rocznikowo golf np wychodzi taniej od takiego civica (np. rocznik 96 ).
No własnie komputery...myślę, że powinni zacząć dawać złączki do komputera i program do obsługi, bo kto wie, czy nie napisałbym lepszego programu do obsługi takowego silnika, niż ci w fabryce
  
 
Golf jest the best ale tylko wersje po wiejskim tuningu zadnych innych nie kupuj.bo szkoda kasyUziez ze w takim golfie bedziesz czuł sie jak prawdziwy mezczyzna a wszystkie laski beda twoje.Nie wierzysz to zorientuj sie w jakiej wsi jest taka fajna dyskoteka i pojedz tam a zobaczysz ze laski beda wsiadac jednymi drzwiami a drugimi wysiadacaz cie beda bolec" i nie tylko rece"
  
 
Cytat:
2005-09-21 00:23:28, krzychuk pisze:
Golf jest the best ale tylko wersje po wiejskim tuningu zadnych innych nie kupuj.bo szkoda kasyUziez ze w takim golfie bedziesz czuł sie jak prawdziwy mezczyzna a wszystkie laski beda twoje.Nie wierzysz to zorientuj sie w jakiej wsi jest taka fajna dyskoteka i pojedz tam a zobaczysz ze laski beda wsiadac jednymi drzwiami a drugimi wysiadacaz cie beda bolec" i nie tylko rece"


hehe....ciesze się, że kolega potrafi pisać to z taką ironią
  
 
« Poprzedni | Następny »