Można także aktywnie namawiać tych, co to jeszcze sobie nie uświadomili, że chcą Ładę sprzedać -> jak spotkacie takie cóś na trasie, to zajechac drogę, znaczek LKP przed oczy i przekonywać do sprzedazy
(prowizja - 1 maślanka).
No i nie za drogie żeby toto było i w dobrym stanie, i w ogóle
. No klasyk fajny taki
. I czerwona dobrze żeby była (ale czerwieńsza, niż Łada Pawła
). Itd. No, żeby po prostu Wegrom i innym Czecho(Słowakom) zagraniczne oczy zbielały
.
Gwoli wyjaśnienia -> chcielibyśmy sobie z Góralem i Kolibrem sprawić takie cacko na spółkę, aby móc czym cieszyć oczy i mieć fun z doprowadzaniem tegoż autka do stanu świetności oraz ew. (ale tutaj to działka gł. Kolibrowo-Góralska) zabawą z modyfikacjami silnikowymi. Takie dżojntwenczer znaczy byśmy zrobili
. Mam nadzieję, ze nie wydałem Was Panowie przed żonami
(no dzielicie się chyba dobrymi nowinami z połowicami
).

