Witam,
Jezdze na gazie jakies trzy lata, ale nigdy nie zauwazylem roznicy pomiedzy gazem tzw. "letnim" a "zimowym". Nigdy az do tej zimy.
Jak sie zrobilo chlodniej to zauwazylem ze moja ladna (ale nie tylko ona ale takze escort ktorego posiadam) zaczely palic wiecej gazu (jakies 1.5 litra). Co jest? Czy to tak jest, ze ten gaz zimowy z racji swoich proporcji jest mniej kaloryczny i wiecej tego pali? Nigdy tego nie zauwazylem.
Zaznacze jeszcze tylko (uprzedzajac odpowiedzi w stylu "zimno sie zrobilo" ) ze nie chodzi tu tylko o jazde po miescie (to dla mnie oczywiste jest, ze pali wiecej) ale o jazde na trasie. Oczywiscie pierwsze co zrobilem, to wyregulowalem instalacje, ale pali tak samo duzo...


masz wieksze tarcie dodatkowo
Oczywiscie nie zycze tego ale mialem stara scierke i wiem co to bylo a pug nie wydaje sie byc raczej w lepszym stanie od niej
