witam wszystkich uzytkowników 2,5 TD
przedwczoraj wracając sobie z piłki mój silnik po odpaleniu zaczął dziwnie stukać rzekłbym walić jak się troszkę zagrzał było lepiej niemniej jednak stracił na mocy i strasznie zaczął kopcić wiec dnia nastepnego zawitałem do autoryzowanego serwisu boscha który specjalizuje się w dieslu . Koleś posłuchal wymyslił 3 przyczyny wtryskiwacz z igłą magnetyczą lub wyprzedzzacz zapłony w pompie i na końcu że niby przeskoczył łańcuch na pompie dzisiaj mam telefon z warsztau że elektronika jest ok ale trzeba wymienić łańcuchy 3 kółka 2 napinacze prowadnice łańcuchów koszt z robocizną 3 tys pln tak dobrze czytać 3 tys ... myśle se chyba żartuje . Ale po moim dochodzeniu i wypytywaniu powiedział że przestawili zapłon i chodzi normalnie dodam że miesiąc temu auto było u nich bo padła pompa paliwowa w baku i oma "żuciła palenie" zastanawiam się czy poprostu podczas pierwszej wizyty jakiś młody uczeń nie kręcił pompą i nie zapomniał jej poprostu dokręcić i przestwaił się zapłon . Auto ma 5 lat omega C na liczinku 130 tys ( wiem że licznik to czasmi fikacja ale wyglada na tyle ) i tutaj pytanie czy te łańcuchy wytrzymują tak malo w serwsie mówią że łańcuchy wymienia się przy naprawie głównej czyli jakieś 500 tys , ma ktoś jakieś sugestie ?? bo 3 klocki wsadzić w furę przed święatmi trochę zoonk
pozdrawiam

.
powiem szczerze nie jest mechanikiem ale pasjonuje się tym od młodych lat robiło się remonty silnika prostych konstrukcji motory silniki fiat 125 p , polonez