Pare dni temu rozbilem moja bestie naszczescie nie z mojej winy ale juz jakis czas temu rozwazalem sprzedaz i kupno nowego auta.
Dlaczego ?? Bo nie moglem zniesc kombi
A z kaska tez ciezko wiec wybor padl na to samo w wersji sedan
W koncu bestia to bestia a komfort jazdy jest niesamowity. Teraz pojawia sie kolejny problem MOC
Rozwazalem wersje szescio garowe ale doszedlem do wniosku ze mnie na to poki co niestac. Zapomnialem dodatac ze moja omesia to C20ne. Wstepny wybor padl na 2,4 niby tylko 10 konikow roznicy ale zawsze cos no i na pewno Nm inne.
Czy jest ktos kto przesiadl sie z 2,0 na 2,4 ?? jakie wrazenie ??
Czy jest duza roznica w spalaniu koszcie czesci i ubezpieczeniu ??
Wogole prosze o opinie jakie wiaza sie z tym kozysci a jakie wady
Jesli moderatorzy uwazaja ze temat nie powinien istniec prosze o usuniecie a za utrudnienia przepraszam.
Pozdrawiam Pablo

Ja jak dotąd nie miałem problemu z żadnymi częściami - np rozrząd( łańcuch, koła, prowadnice, napinacz) dostałem w sklepie "od ręki". Fajna w tym silniku jest elastyczność - moment max osiąga przy 2400 obr. ( niestety moc max przy 4800 czyli dość wcześnie)