panowie mam drobny problem... otoz moj Poldek 1,5 GLE dzis odmowil posluszenstwa.. wszystko zaczelo sie niewinnie.. pierw zaczal szarpac (dusic) sie na wolnych obrotach powiedzmy w dolnym zakresie drugiego biegu.. pomyslalem ze gaz swiruje.. po przejechaniu kilku nastepnych km.. obiaw sie nasilil.. auto zaczelo sie mocno dusic.. ale co najdziwniejsze tylko na niskich obrotach na wysokich bylo ok... po zgaszeniu silnika okazali sie ze juz nie idzie go odpalic.. a przy probach odpalenia zaczal strzelac tak jak by w kolektor/ tlumnik srodkowy.. trzecim objawem ktory mnie przerazil byl dziwny dym wydobywajacy sie z puszki filtra powietrza po nie udanej probie odpalenia..
czy ktos moze mi powiedziec co mu jest??


Mam nadzieje że nikomu nie bedzie przeszkadzało to iż podepne sie pod temat
wczoraj auto zaczelo swirowac dusic sie itd... natomiast dzis rano odpalilo bez zadnego problemu i chodzilo normalnie;] do tej pory objawy z wczorajszego dnia sie nie powtorzyly... hmmmm dziwne..