wczoraj w nocy jakiś pajac ukradł mój samochód na którego ciężko pracowałem całe wakacje (od razu mówie że się już znalazł tyle ,że nie ma stacyjki i prawdopodobnie zepsuty jest zamek od strony kierowcy ; zginęła też naklejka na szybę z nr. rej. )
mam parę pytań do potencjalnych świadków:
mieszkam na czas studiów w Poznaniu na ulicy "Rosvelta" , fiata zaparkowałem we wtorek okolo 21.30 kolo lombardu na przeciw koszy na śmieci (nie daleko klubu " U Franklina") ; rano fiata nie było ; znalazł się na ul. Norwida bodajrze 15 ;
pytanie : czy ktoś widział białego fiata na blachach gorzowskich ( FG ) w godzinach od 21.30 do okolo 3-8 nad ranem ; a w szczegulności kierowce ; może ktoś go zna ;
z góry dziękuję za pomoc , ewentualne schwytanie go pomoże mi spać spokojniej ,wiedząc ,że sprawca nie pozostanie bezkarny


i to na krasińskiego i kochanowskiego i to na dodatek za darmo

...
też jestem student