http://www.allegro.pl/item116611733.html
Moje doświadczenia są takie, że coś podobnego, tylko że kupione w sklepie za 40 zł bez problemu poradziło sobie z Felicją. Próba użycia tego na polonezie skończyła się pogięciem.
Polonezowi dało rade dopiero takie coś wielkiego, "ściągacz tależowy". Niestety był tylko pożyczony.
Czy ktoś się orientuje czy tekie coś będzie nieco lepsze? Kosztuje to jużj akieś konkretne pieniądze, stąd moje nadzieje.
Aha, a długość będzie dobra? spręzyna rozciagnieta ma ponad 400 mm, ściągnięta koło 200, to ma 370, wyda?
Archiwum niestety w tym temacie bardzo ubogie - znalazłem jeden wątek jak się koledzy umawiali na pożyczanie ale nawet nie wiem jak wyglądało to cudo którym się bawili.


a to za mało do pracy.
sie nada !
kiedys widzialem podobny u siebie w garazu jak robilem porzadki ale nie wiedzialem wtedy ze to sciagacz
)