Objawy: przy wyl.silniku pedal twardy.Po uruchomieniu troche wpadnie czyli wydawalo by sie OK. od jakiegos czasu hamulce sa tepe a przy duzych predkosciach to juz bardzo tepe.Gdy stoje na swiatlach trzymajac noge na hamulcu i nie odpuszczajac wcisne pedal mocniej to powolutku ( trzeba kilku sekund) wpadnie do samej prawie podlogi. wyciekow nie ma zadnych, wymienilem pompe ham.( bez serwa) i przecisnalem przez uklad 2 litry plynu.Nie jest zapowietrzony Aa.. jak hamuje wciskajac pedal tak normalnie( powoli) to jest mniej wiecej OK ,a jak walne w pedal porzadnie to wpada prawie do dolu. ma ktos podobne doswiadczenia?
pozdrawiam

hmmm.. zabije go
sprawdze.. typujesz przod czy tyl?