Stalem na swiatlach przy operze we wrzeszczu, tramwaj skrecal do centrum, nagle zaczelo nim rzucac,druty zaczely falowac i jeden wagon pojechal w lewo , a drugi i trzeci w prawo,z czego drugi wyrzucilo z szyn i pociagnal w prawo pierwszy..Przyczyna zdarzenia to awaria automatycznej zwrotnicy,ktora po przejechaniu pierwszego wagony przeskoczyla.Nikomu nic sie nie stalo.Ale widok byl niecodzienny.Ponizej kilka fotek na imageshack.
tramwaj1 tramwaj2 tramwaj3 tramwaj4 tramwaj5


, z tego co mi wiadomo, to tam co jakiś czas do takich wypadkow dochodzi
, że się tak pozwolę zapytać
dziki wschód nie ma co
ten wagon
Po co zaśmiecać forum