Cytat:
|
2006-11-14 14:23:51, leon99 pisze:
A jak znowu ktoś napisze, że gaz wypala zawory to mu dam w r..a Sam od 5 lat sprawdzam luz zaworowy w kilku autach i za ch....ę nie chce mi nic wypalić. Niepotrzebnie tracę czas bo sam uwierzyłem kilku "ekspertom"
|
|
zaworów nie wypala , wogóle mógłbym sie kłócic czy wogóle skraca zywotnosc silnika bo zwykle słyszy sie takie opinie , ale ja jak miałem to wiecznie gaz nie wyregulownay był pomimo jezdzenia po róznych serwisach gdzie tym sie zajmują , w zimie to auto mi na tym gazie chodzic nie chciało nawet jak sie zagrzał , gasł , i to dokładnie w trzech autach mialem podobne dolegliwosci w tym w ave 2,0 D4 po załozeniu instalacji III generacji , juz w tej chwili nie pamietam co to była za instalacja jakiej firmy a pozatym przez butle w dwóch miałem bagaznik mniejszy a w trzecim nie miałem co z zapasem zrobic a duzo po trasach jezdziłem to wolałem miec go koło zapasowe w bagazniku a wtedy jeszcze dojazdówki nie były tak dostepne do wszystkich aut jak teraz , pozatym zwykle załadowany jezdziłem to kazdy centymetr był potrzebny auta do wykorzystania

Kiedys miałem Fiata 125p , gaz został załozony jak tylko sie pojawiły instalacje gazowe u nas w sprzedazy , auto zrobiło 300kkm na gazie , miało jeden remont ale wiadomo jakie silniki w tych autach były ale w głowicy tylko uszczelniacze były wymieniane , zawory zostały stare poniewaz mechanicy niby stwierdzili ze jeszcze pojezdzą i pojezdziły , auto trafiło na czesci i nigdy zawory mi sie nie wypaliły (przed załozeniem gazu równiez był remont to wtedy były wymieniane ostatni raz) choc dostawał w kiche wiele razy ile tylko mógł , a ze na tym gazie wiecej jak 130km/h nie mógł to tyle czesto osiągał
[ wiadomość edytowana przez: sterciu dnia 2006-11-15 01:13:36 ]