Witam!
Od niedawna dochodzi do mnie dziwne syczenie z silnika mojej Lady!
Znalazłem podobny temat na forum i tam ktoś napisał, ze prawdopodobnie sa to lozyska alternatora...Z tym, ze to syczenie nie zawsze slychac, a jak juz jest to przy zwiekszeniu obrotow jest glosniejsze! Chcialbym sie dowiedziec czy moga to byc jednak lozyska, czy moze cos innego...Dodam ze chalas jest ludzaco podobny do syczenia powietrza...



kiedyś w mojej ładnej z tego własnie miejsca syczało