Wiem ze to technicznie o toyocie ale....
Mam maly problem z nissanem sunny szwagra, model na gaźniku oznaczenie chyba N14 rok. 1993 polski salon golas, wymienione kable zapł. zrobiony bimetal który padł....i co..
Wczoraj po 2 dniach stania w garazu najpierw odpalił na 1 cylinder i tak pyrkał ( musiałem trzymać pedał gazu gdzieś w polowie bo by zgasł) po kilku minutach slyszalem ze doszedł kolejny gar i kolejny i tak w ciagu 5minut pyrkania i rzucania silnikiem pomału zagwarzył na wszystkie gary.
Cos wam przychodzi do głowy, moze ty Bigelektron cos poradzisz ?
Mi przychodzi do glowy zawilgocona kopulka i palec ...



Pewnie szwagier przygazował