Mam pytanko odnośnie odpalania autka corolla 1,4 vvt-i zauważyłem ci ja że od czasu do czasu lubi sobie zaprotestować. Podczas odpalania zabełta tłokami i przez momęcik sobie poskacze popryka i gaśnie, a przy drugim strzale z kluczyka odpala bez problemu. Nie dzieje się to zawsze a jedynie łot czasu do czasu. Czy przyczyną może być Shell Vpower Racing (cuś koło miliona oktanuf) bo mam zalane to cuś do pełna (wcześniej zalewałem Vpower 95 oktanuf).
Proszę o opinie, radę, słowo otuchy cokolwiek byle w temacie.
Pozdrawiam.
[ wiadomość edytowana przez: capoosta dnia 2007-05-12 21:15:31 ]
