Cytat:
|
2007-07-01 22:05:15, maroxyz pisze:
Posiadam carine e rok 96 poj. 1.8. Otoz mam wielki klopot, gdyz od pewnego czasu moje auto po nagrzaniu silnika przerywa. Chcialbym zaznaczycz ze przerywa dopiero jak pojezdze 30-40 min. Wtedy zaczyna sie klopot bo przestaja pracowac prawdopodobnie dwa cylindry. Nie mam klopotu z zapalaniem. Jak silnik jest zimny wszystko ok. Nie mam instalacji gazowej. |
|
Jako, że mam prawie identyczny problem to się dopisze. Silnik też 1.8 7A-FE.
u mnie jedyną różnicą jest to, że z tym czasem jazdy różniej bywa.
czasami 15 minut wystarczy, czasami potrzeba na to godzinę.
Dziś byłem na małej przejażdżce i mnie to napotkało, więc podjechałem do warsztatu z tym objawem.
Mechanik nie zdążył wziąć narzędzi i się samo naprawiło (jak to bywało wcześniej). Silnik był cały czas na chodzie.
Tak wygląda kompresja dosłownie 2-3 minuty po tym.
Świece są nowe - Denso, po przejechaniu kilkuset kilometrów wciąż białe. Kable ok.
Jedyne co zauważył to rozszczelnienie zaraz przy tłumiku środkowym (od strony kolektora).
Podobno w nowszych Toyotach to może być przyczyną.
Czy tak też jest w Carinach ? Ale w sumie nie przypominam sobie, żebym ostatnio zawadził o coś podwoziem.
I czy dałoby się to skutecznie podspawać ? (sory za brak zdjęcia)
Bo on mi proponował zestaw Bosala za ok 160zł z uszczelką... a ja chyba bym wolał mój oryginał zachować
Mówił też coś o cewce, że pod wpływem temperatury mogła napęcznieć i zacząć przerywać.... ale z tym odesłał mnie do elektryka...
[ wiadomość edytowana przez: Talus dnia 2008-04-14 17:00:25 ]