od jakiegoś czasu (po wystrzale gazu) walczę z nierówną pracą silnika na wolnych obrotach (tak jakby nie chodził na wszystkich cylindrach), wymieniłem przewody, świece, sondę, oringi pod listwa wtryskiwaczy wymylem silnik krokowy i zawór odp. skrzyni korbowej i nadal nic !!!
zauwazylem ze jak zejdzie do wolnych obrotow to przez chwile jest dobrze dopiero po kilkunastu sekundach zaczyna nierowno pracowac,
a i obroty nie chcą za każdym razem schodzić tylko zostają na 1500 albo na 1200, objawy identyczne na PB i na LPGu, posprawdzałem ze zadna rurka nie spadła z kolektora, kolektor tez dobry
po zatkaniu wężyka od odp. skrzyni korbowej i wyjęciu odpowietrznika (jak czytałem na forum) nie ma zdanej poprawy, kilka razy robiony reset (metoda z forum), ale podobno w tym nowszym komputerze z silnikiem 1.8 to nic nie daje, podobno jest inna metoda której nie znam.
wie ktoś co mogło sie popsuć, urwać, pęknąć, zużyć ....
