
Na slad autka trafilem w lutym 2006 i w polowie miesiaca pojechalem na ogledziny.
Zastalem Fiata, rocznik '81 stojacego od prawie roku w stodole...




Licznik wskazywal 99kkm i byl to przebieg oryginalny, "wyjezdzony" przez 24 lata.
W aucie fabryka umiescila (na specjalne zyczenie) silnik o pojemnosci 1295 cc - 1500 cc bylo juz standardem.
Fiat od opuszczenia bramy FSO byl w rekach jednej rodziny - do marca 2006 kiedy ja stalem sie Jego wlascicielem

Auto zapalilo bez zadnych problemow po prawie 2 latach stania i szczesliwy wrocilem nim do domu - trasa liczyla ok 60 km.
Po przyjechaniu do garazu wzialem sie za "mechanike". Dzieki pomocy przyjaciol na ktorych zawsze mozna liczycy uwinelismy sie ze wszystkim calkiem sprawnie - sam bym chyba dlubal do dzis
.Zregenerowalem caly uklad hamulcowy, hydraulike sprzegla, gaznik, aparat zaplonowy, alternator.
Wymienilem plyny, oleje, paski, swiece, przewody, kolo pasowe
; ustawile zaplon i zawory.Pozniej przyszla pora na lakier - zostal spolerowany delikatna pasta... i to wszystko. Nie robilem zadnych zaprawek - mistrzem tego byl poprzedni wlasciciel
.Autko jezdzilo tylko przez 5 miesiecy, w tym czasie przejechalo 8000 km i do czasu odstawienia (z roznych przyczyn) do garazu spisywalo sie swietnie. A wyglada tak:














A to najnowsze fotki (tor probny FSO):








), felunek z gumami na razie pozyczam, bo na moich strach jezdzic (nawet nie wiem jaki beda mialy kolor) a z bitexem musze pomyslec, moze czyms uda sie zmyc - przynajmniej z pasa przedniego

. Silnik zapalil od pierwszego (po recznym pompowaniu paliwa) i ogolnie wszystko bylo by ok, gdyby nie to, ze po rozgrzaniu kontrolka cisnienia oleju gasnie przy ok 2000 rpm i wyraznie slychac panewki (w zeszlym roku jednak sie przytarl przez awarie pompy oleju). Teraz stoi na parkingu firmowym i niestety czeka na nowy silnik (mam juz zarezerwowany 1300). Plany na wrzesien-pazdziernik: wymiana silnika i alternatora, rozruszanie hampli, usuniecie bitexu z pasa przedniego, wyprostowanie lekko przekoszonego tylnego zderzaka oraz drobne zaprawki jakims antykorozyjnym specyfikiem. Zobaczymy ile z tych punktow uda mi sie zrealizowac...