Dziś miałem kontrole drogową. Jedną z wielu i pewnie jedną z
kilku tysięcy jakie dziś były w Polsce. Ale nie do tego zmierzam.
Mianowicie zaskoczyło mnie to co powiedział mi pan władza.
Jak wiadomo takie sprawdzanie danych troszke trwa i z jednym z gości zacząłem sobie gadać na różne tematy aż doszło do "Polonez, a Octavia".
Pan władza powiedział, że chętnie z powrotem zamieniłby Skode
na Poldomierza, bo Poldkiem to można było wjechać pod najwię-
kszy krawężnik w sam środek blokowiska i człowiek sie nie
martwił, że mu coś odpadnie. A teraz to muszą zostawić samochód
(Octavie) gdzieś na parkingu i dymać na piechote, bo były przypadki że ich znajomki z roboty zostawiali na krawężnikach miski olejowe, jakieś tam osłonki i inne duperele...nie mówiąc o pościgach za odpadającym kołpakiem.
Jestem ciekaw ilu policjantów ma podobne zdanie ?


