To moze napisze cos wiecej.
Generalnie nie polecam klejenia gabki tylko zakup nowej. Trudno ja skleic, duzo czasu i kleju potrzeba, potem jakas tasma klejaca trzeba to poobwiazywac, zeby moglo spokojnie wyschnac a i tak zapewne latwiej sie rozerwie niz nowa.
Dziure z jednej strony kleilem jakims klejem o zapachu podobnmym do butaprenowego (tak sie to pisze?) ale bardzo wodnistym wiec wsiakal w gabke jak woda, poszla prawie cala tubka wiec tradycyjny butapren bedzie zapewne lepszy. Druga strone musialem kleic czyms co bylo pod reka - silikon.
Paski szarawej gabki przyklejalem rowniez silikonem.
Od tylu wklejony sztywny i dosc gruby filc. Wezyki przecialem, wprowadzilem silikon, nasunalem na prety, wyplywajacy klej zebralem. Fotela nie trzeba demontowac ale silikon ma swoj specyficzny zapach wiec trzeba to wziac pod uwage.
Mam ponad 180 cm wzrostu i blisko 100kg wagi, te paski gabki sprawiaja, ze fotel nie pozostawia juz luzu i jest sie w niego "wpasowanym". Dla ludzi podobnej postury gabka powinna byc raczej ciensza albo wklejana tylko na samych krancach. Faktycznie chyba warto podlozyc tez kawalek gabki w dolnej okolicy plecow. Material na fotelu jest spinany "zapinkami" z drutu, wszystkie udalo sie rozgiac i uzyc powtornie.