Z chłodzeniem oleju wyjścia są dwa - albo tradycyjna chłodnica, albo chłodzenie wodą, co często robią sobie osoby bawiące się w 4x4. Podkładki pod filtr wyglądają podobnie, tylko w pierwszej wersji przewodami do nich podpiętymi leci olej do chłodnicy, w drugiej podkładka służy za wymiennik ciepła, płynie w niej płyn chłodzący z układu.
Osobom, które chciałyby szukać takich podkładek - w jednej lub drugiej wersji - moge podpowiedzieć, że gwinty pasują np. od starych fordów (sierra, granada, capri). Można też sprawdzać każdorazowo w katalogu filtrów na filtron.pl czy auto, od którego podkładkę znajdziecie ma taki sam gwint (UNF 3/4 czy jakoś tak).
Ja podkładkę kupiłem koniec końców nową na brytyjskim ebayu, do tego z tego samego źródła nieużywaną chłodnicę, która przeleżała u kogoś parę lat na półce w garażu, a wszystko przywiózł mi znajomy z Londynu. Wygląda to tak:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9d8bc91629e1d3a6.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/974147bcf9dd7476.html
Potem trzeba tylko dorobić węże (z zakutymi końcówkami to koszt kiludziesięciu-stu złotych w zależności od długości, ale można zamiast zakuwania zastosować opaskę zaciskową na końcach - widziałem takie rozwiązanie nawet przy fabrycznie montowanych chłodnicach).
Po powertowaniu różnych brytyjskich for internetowych o tematyce wyścigowej/rajdowej zdecydowałem się na podkładkę bez termostatu - zmiana temperatury nie jest tak gwałtowna

Zwłaszcza, że moja samarka nie będzie używana do jazdy codziennej, więc będzie pracować w systemie zerojedynkowym. Albo max attack, albo wcale

,więc w silniku będzie ciepło.
Na imprezach zimowych najwyżej trzeba będzie się odwołać to metody naszych ojców i dziadów i skombinować kawałek tekturki do przykrycia chłodnicy
Gdyby ktoś chciał się bawić w kupowanie odpowiedniego zestawu u nas, najtańsze źródło, jakie znalazłem, to to: re5pect.pl. Choć i tam cena takiego zestawu jest koszmarna.