Witam...
Na wstępie chcę zaznaczyć, że poniższy tekst nie ma na celu ujmowanie komukolwiek a jedynie wyjaśnienie pewnych rzeczy. Proszę odebrać to co piszę pozytywnie i ze zrozumieniem.
Niestety, na początek zmuszony jestem posłużyć się cytatami:
Cyt. 1: "Nie no... knok sensor - czujnik spalania stukowego nie jest niestety w żadnym sensie pokrewny z czujnikiem ubogiej mieszanki", yhm...
Cyt. 2: "Spalanie stukowe (detonacyjne) jest bardzo złym zjawiskiem dla silnika. Powstaje w wyniku:"..."c) zbyt ubogiej mieszanki ? eee...", hmm...
Więc jak, czujnik spalania stukowego może mieć pewien udział w procesie spalania ubogiej mieszanki czy nie...?
Dobra to teraz o sondach i mniejsza z tym jak one się nazywają! Wszystkie robią to samo, czyli zamieniają pewną wartość fizyczna na proporcjonalną wartość elektryczną. W sondach wkręconych w wydech wartością fizyczną będzie zawartość tlenu w gazach wylatujących z silnika i tylko to mierzy każdy z tych czujników. To co różni te czujniki od siebie to przede wszystkim ich zakres pomiarowy ale również bezwładność, sposób sterowania grzałką, czas od rozpoczęcia pracy do pierwszego pomiaru, częstotliwość pracy, poziomy napięć, nazwa, cena no i oczywiście miejsce na półce w magazynie.
Lambda to współczynnik nadmiaru powietrza, aby wyliczyć ten współczynnik należy zmierzyć zawartość tlenu w spalinach (do tego służy czujnik tlenu), stąd czujnik ten nazwany jest często sondą lambda. Przy mieszance stechiometrycznej 14,7:1, lambda wynosi 1 (+/- 0,03) natomiast AFR 14,7. Szerokopasmowe czujniki tlenu potrafią pracować przy znacznie szerszym zakresie współczynnika lambda od 0,69 do 2,33 co odpowiada AFR od 10,18 do 34,28.
Nie ma czujnika, który mierzy wartość ubogiej mieszanki, są czujniki które potrafią działać w warunkach spalania ubogiej mieszanki. Nie ma również czujnika, który wylicza AFR (ang. Air Fuel Ratio – współczynnik składu mieszanki), wyliczeniami raczej zajmuje się ECU ewentualnie coś takiego
http://www.innovatemotorsports.com/products/lm2.php
Czujnik o który tu się rozchodzi to po prostu specyficzny rodzaj czujnika tlenu (ang. oxygen sensor). Specyficzny dlatego, że posiada szerszy zakres pomiarowy. Prawdopodobnie nazwa „czujnik ubogiej mieszanki” (który jest szerokopasmową sondą lambda) została przez kogoś wymyślona po to by rozróżnić czujnik szerokopasmowy od zwykłego czujnika tlenu jakie w silnikach Toyoty też stosowano.
Reasumując, czujnik tlenu jak widać nazywany jest bardzo różnie. Nadal jednak jest to czujnik tlenu i nadal wykorzystywany jest do tego samego, czyli do obliczenia składu mieszanki, bądź jak kto woli z ang. AFR albo też współczynnika lambda.
Jeśli ktoś dotarł do końca to dziękuję za uwagę. Zaznaczam jednak, że jest to tylko nakreślenie tematu.
PS: Odnośnie właściwego tematu. Należy zacząć od sprawdzenia jaki błąd siedzi w ECU - pisałem o tym w pierwszej mojej wypowiedzi.
