Witam!
Jak w temacie. Ostatnio rozbudowałem nieco car audio w mojej cari II'91 2.0D XL.
Narazie jest to radio Alpine 104BTi i głośniki HELIX ( 10 cm z przodu ,a w półce tylnej elipsy 6/9").
Jak dla mnie gra to rewelacyjnie. Ale... zastanawiam się nad włożeniem jakiegoś wzmacniacza.
Np. http://www.allegro.pl/item521014965_alpine_mrp_f300_procesor_bassengine_v_power.html
I mam dylemat - czy ta gra jest warta świeczki? Czy odczuję sporą różnicę w odbiorze muzyki?
Nie chcę instalować skrzynki basowej, bo bas w tej chwili jest konkretny. A poza tym takie ustrojstwo zajmie przestrzeń w bagażniku.
A instalacja - wiadomo - trzeba ciągnąć kable z akumulatora itd.
Czy to ma sens? Czy lepiej poczekać na inne auto?
