Witam Szanownych Klubowiczów. Mam malutki problem ze swoją Bestyjką ;/ a mianowicie dzisiaj rano wsiadam odpalam a ona po 2 sekundach gaśnie, a więc znów odpalam a ona znów po 2 sek gaśnie i tak z 5 razy. Aż w końcu ściągłem kleme zresetowałem kompa i omcia odpaliła. Potem chodziła normalnie, aż tu po paru godzinach gdy odpaliłem obroty około 400 i jak dodaje gazu to sie dusi i gaśnie, a czasami obroty płynnie na biegu jałowym rosną od tych 400-3000 i potem płynnie w dół i znów w góre. Zdenerwowałem sie i spineczka w złącze i pokazało mi kod 24 czyli czujnik prędkości pojazdu lub przerwany obwód. Nie wiem gdzie tego szukać i czy to napewno to ustrojstwo. Ogólnie jak chodzi w miare normalnie to i tak jest mułowata. Może ktoś z was wie gdzie to znaleźć i jak rozwiązac problem. Z góry dziękuje
a bym zapomniał omcia B 2,0 16v '95. Nie pali sie check, ani inna kontrolka
[ wiadomość edytowana przez: oliver1984 dnia 2009-04-03 17:56:28 ]

chyba że ktoś mnie w jajo zrobił
wyglada na to że może silniczek krokowy sie zawiesza ponieważ jak dodaje gazu to i silnik ma 2000 obr/min to tak zostaje, jak dam gazu do 3000 obr/min to tez tak pozostaje. Jutro go zdemontuje i wyczyszcze. Moze coś pomoże