Jesli chodzi o trase ... Mam oblatane te tereny, 55 tys km w zeszłym roku to własnie te trasy. Obie drogi są do ..... hmm, do bani . I przez Bierutów, w stronę Oławy wyjazd obok Lubszy i przez Brzeg do Skarbimierza - masakra, 50 km do rynku Brzegu.
Trasa Smagiego: do Jelcza (umm, ser szwajcarski na drodze

), Oława, do Brzegu nie wjezdzamy, atakujemy Skarbimierz od strony obwodnicy Brzegu - troche mniejsza masakra i tylko 3 km dalej.
Polecam trase SMAGIEGO, od Jelcza juz sie jedzie jako-tako.
A dla kolegów z Wrocka.... Autostrada chwila moment do zjazdu Nysa-Brzeg. Potem kilkanascie kilometrów w stronę Brzegu, nawierzchnia oczywiscie przystosowana do opon o profilu grubo, powtarzam GRUBO ponad 50. Dziś robili tam remont remontu, chłopaki łatali drogę łopatami. Naprawdę, swoim pasem nie da sie jechać, panowie jedynie oś jezdni miedzy nogi i kita !
Droga równiejsza, ale wolniejsza: Wrocław, Oława, obwodnica Brzegu i Skarbimierz.
Wybór pozostawiam Wam.