No i narobilem.
Gdy barry szlifował kolektory ( tajemnica jakie kolektory ) ja polerowałem silnik ( mój)
Miałem dosc czyszczenia bloku i głupi wziałem sie za kolanka.
Te od strony wnetrza auta odeszły spokojnie sruby sie wykreciły jak marzenie.
A te od zewnatrz pękły .
tulejowanie kosztuje 50 zł ale czy opłaca się .
W elegancie gwintowałem ale tam był seryjny silnik co radzicie ????
Coś mnie trafia ( ale warto było bo kolanka były całe zapchane więc będzie lepiej chodził kaszel jak wyczyszcze )
I znowu jutro godzina w plecy bo chciałem poprawic wylot.

i nie wiedziałem że to ty zrobiłeś a tak między nami to po co Czuczu pisze że jakiś mechanik chwalić się czymś co nie wyszło. Podczas rozmowy z Tobą normalnie się rozmawia, więc stary respect....ale z opowieści Czuczu to już nie wiem ile razy ten jego silnik był złożony i od nowa tuningowany...oki ja wysiadam. Pozdrawiam....