Witam po raz kolejny.
W skrócie :
Wymieniałem "turbo" potem reklamowałem jego naprawę...po drugiej naprawie mechanik zwrócił mi uwagę na duże przedmuch z "odmy" i sugeruje iż silnik to delikatnie mówiąc złom.
Mam na liczniku ok 140 tys ( z tego moje ok 30tys) nie wiem niestety czy to rzeczywisty przebieg. Nakręciłem filmik jak dmucha po odkręceniu korka wlewu oleju. Prawda jest taka ze zaraz po odkręceniu korka to ostro a potem no cóż nie da sie ukryć ...pewnie troszke za duzo. Na filmiku niestety tego za bardzo nie widac ale kolorek niestety tez jest raczej niebieskawy.
przedmuchy
Moje pytanka:
1. Czy możliwe żeby to było od zuzytych uszczelniaczy zaworów?
2. Jeżeli to faktycznie pierścienie na tłokach czy jest sens je wymianiać ( remontować silnik? ) czy raczej szukać...innego. Chociaz pewnie jak to pierscienie to tylko sobie w "łeb palnąć"
Nie ukrywam, że w samochód zainwestowałem juz naprawde duzo kasy a ciągle cos wychodzi.
Pozdrawiam

