Yaris Verso 1.3 VVTi 2000r. przebieg 101 tys (40 tys na gazie, skwencja KME)
Mam to auto od ponad 2 lat i do tej jesieni żadnych problemów.
Rano odpala bez problemu ale po 15-20 sec schodzi na bardzo wolne obroty aż zaczyna się trząść. Przy delikatnym wciskaniu gazu jakoś tam się zbiera ale dopiero tak przy 2 tys obrotów można powiedzieć że pracuje normalnie. Przy gwałtownym wciśnięciu gazu z wolnych obrotów, dławi się a nawet kicha w filtr powietrza. Dopuki się nie rozgrzeje (2-3 km) jazda jest mizerna,gaśnie na skrzyżowaniu itp. Gdy silnik się rozgrzeje jest prawie dobrze, prawie bo wolne obroty kiedyś były bardziej stabilne. Cały czas mówimy tu o pracy na benzynie (po przejściu na gaz jest troche lepiej)
- świece wymienione na nowe 2 tygodnie temu
- przepływomierz czysty (druciki wewnątrz czyste bez nalotów)
- zwór wolnych obrotów czysty (kręci się lekko)
- filtr powietrza nowy
- check nie świeci
jak ktoś ma jakiś pomysł to proszę oradę

.Postaram się jakimś cudem podstawić sprawny taki przepływomierz ale to może być trudne bo toyoty 1.3 w mojej okolicy jak na lekarstwo