Cytat:
|
2011-05-17 01:50:23, Bigelektron pisze:
Bo to z jednym wyprowadzeniem to termowylacznik wentylatorow chlodnicy i tak dziala ze jak przerwie obwod czyli nie zwiera do masy to wiatraki sie wlaczaja-i nie jest to czujnik temp cieczy -ten jest 2 pinowy. Odnosnie zaworu isc to nie jest zepsuty tylko pewnie wirnik ciezko chodzi na lozyskach , bo go za krotko pluczesz. Rozpuszczasz smole to chodzi lekko , a potem srodek odparuje i znowu sie klei ...wirnik jak go pokrecisz palcami to ma sie sam krecic jeszcze pare obrotow jak bak,jezeli nie tzn ze ciezko chodzi. Plukac trzeba conajmniej 15 minut lejac i krecac nim.Zrob to porzadnie ,to bedzie dzialalo.Uzwojenie isc sie nie psuje,a jezeli to rzadko i wtedy obroty szaleja na maxa , a nie gasnie. Sprawdz czuj temp -wykrec zagrzej zapalniczka trzepnij go lekko kluczem i zmierz czy rezystancja nie lata lub nie zwiera do masy lub w kostce polaczeniowej nie widac kropelek wody. Czujnik NTC na zimnym ma kohmy na cieplym ohmy okolo200-300 Jak go wypniesz to silnik nie zgasnie tylko go zignoruje i wywali kod bledu. [ wiadomość edytowana przez: Bigelektron dnia 2011-05-17 01:55:13 ]
|
|
Dzieki za podpowiedz.
Faktycznie pomylilem termowlacznik z czujnikiem.
Wlasnie wrocilem od mojej CARINKI
Jesli chodzi o czyszczenie krokowca powiem ze wykonalem go juz 2 razy i to wiecej niz starannie. Za pierwszym razem WD 40 i patyczki bawelniane. Zajelo mi to przynajmniej godzine bo WD 40 nie rozpuszczalo dobrze smaru wiec meczylem sie okrutnie. Po uzyskaniu efektu wedlug mnie zadowalajacego skrecilem wszystko. Za drugim razem ( po 2 miesiacach ) rozkrecilem krokowca do ostatniej srubki. W reku pozostala tylko obudowa i walek na lozyskach. Zanim zabralem sie za ponowne czyszczenie sprawdzilem czy nie ma jakis oporow podczas energicznego i delikatnego krecenia walkiem. Stan wizualny okreslilem jako bardzo dobry ( praktycznie nie bylo na nim sladu smaru). Oporow zadnych nie wyczulem a przy energicznym kreceniu silniczek wykonywal kila obrotow zanim sie zatrzymal. Mimo to wyczyscilem go jeszcze raz tak zeby bylo wszystko cacy, zajelo mi to przynajmniej 20 minut. Tym razem uzylem srodka do rozpuszczania smarow i czyszczenia przepustnic. Lalem i krecilem tak jak powiedziales. Przechylalem silniczek na bok i lalem na os tak zeby preparat splywal po lozyskach i wyplukiwal resztki smaru. Gdy juz nie widzialem nawet sladu smaru wewnatrz kanaliku dla penosci wszystko spryskalem jeszcze raz preparatem po czym przeplukalem myjka cisnieniawa (woda). Nastepnie jeszcze raz dokladnie spryskalem zeby wypedzic wode znowu krecac. W takim stanie pozostawilem na sloncu na 20 minut zeby dokladnie wyschlo i jeszcze raz sprawdzilem czy sie nie zacina lub nie stawia oporu. Nagralem nawet filmik ale wiecej slychac niz widac ( NOKIA ). Jesli to nie wystarczy to ja nie chce takiego krokowca i kupuje inny, zanim to zrobie chce byc pewny ze nie wyrzuce pieniazkow w bloto.
O czym sie dzis przekonalem.
Temperatura cieczy:
Prawdziwy czujnik temperatury cieczy jest raczej sprawny i w temp 15 stopni daje odczyt 2,6kOhm. Przy 30 stopniach na parowniku (przelaczenie na gaz) daje 1000 Ohm, po uzyskaniu temp nominalnej utrzymuje sie na poziomie 260 Ohm. Do wlaczenia wiatraka nie doszlo wiec zakladam ze temperatura byla ponizej 90 stopni. Mysle ze na tej podstawie mozna stwierdzic ze czujnik dziala. Co wiecej faktycznie po zdjeciu wtyczki z czujnika zapala sie check engine. Nie zaobserwowalem widocznej roznicy kiedy silnik sie rozgrzewal bez czujnika wiec zakladam ze komputer sobie musial jakos temperature usrednic przy dawkowaniu paliwa i powietrza.
Silnik krokowy:
Do tej pory myslalem, ze krokowiec w standardzie pozostaje w pozycji srodkowej ( oba kanaliki otwarte ) zasugerowalem sie tym, ze w takiej pozycji sie znajduje w momencie kiedy nie jest podpiete do niego napiecie. Okazuje sie ze moj krokowiec na jalowcu niejako dlawi obroty. Wnioskuje po tym, ze jak odlaczam krokowca na cieplym autko poprostu w miare stabilnie i gladko mruczy na obrotach 1100 RPM. Zapala sie oczywiscie check ( kod 33 ) co jest w pelni uzasadnione. Po podpieciu wtyczki obroty spadaja do prawidlowych 850 RPM.
Temperatura powietrza:
Czujnik w temp 15 stopni daje odczyt 2.6k Ohm, podobnie jak czujnik cieczy. Przy ogrzewaniu rezystancja maleje, o tym pisalem wczoraj. Czujnik wydaje sie sprawny. Ciekawi mnie tylko fakt, ze po wyjeciu wtyczki check sie nie zapala. Czy to moze byc jakas wskazowka.
Czy na podstawie powyzszych wypocin mozna cos wywnioskowac?
Chetnie zrobie jakies dodatkowe testy jesli trzeba.
Tak z innej beczki to od dwoch lat zdarza sie ze zapali sie check tylko wtedy kiedy jest niedogrzany i pracuje na wolnych obrotach ( nie cisne tylko rozpedzam sie powoli w okolicach 2000 RPM ) chwile nim sie przelaczy na gaz wypluwa kod 52 i 26. O ile 52 jestem w stanie zrozumiec ( stukowe moze sie zdarzyc jak paliwo dlugo lezy w zbiorniku ) o tyle 26 nie ma nawet w ksiazce serwisowej.
Jest jeszcze jedna wskazowka. Problem z gasnieciem nie pojawil sie w jednej chwili. Auto kupione 3 lata temu, pierwszej zimy auto nie gaslo wogole czasem zdarzylo sie na mrozie ze sie przuduszal na wolnych obrotach jak bylo niedogrzane. Cale lato autko jezdzilo super. Drugiej zimy autko w zime juz zawsze sie przyduszalo ale zgaslo tylko kilka razy. Lato znow bezproblemowo. Ostatnia zima to juz w standardzie gasniecie na niedogrzanym silniku. Nadchodzi lato a poprawy nie widac.