Jak juz wiecie po wymianie filtra oleju to stukanko zmniejszylo sie i nawet bylem sklonny uznac ze tak ma byc - ale poniewaz jestem uparty probowalem namierzyc takie 3S-FE i posluchac je przy odpaleniu. W koncu udalo sie (taka sama Ave jak moja, nawet kolor ten sam tylko kombi) i wniosek jest nastepujacy: U MNIE JEST COS NIE TAK
To drugie 3S-FE nic a nic nie stuka przy uruchamianiu, pozniej to juz chodzi podobnie jak moje - ale przy starcie jest cichutenko... Uznalem ze nadszedl moment aby sprobowac ostatniej rzeczy aby ten wkurzajacy odglos wyeliminowac - czyli: wymiana panewek korobowych. I teraz pytanie: chce to zrobic bez zadnych szlifow i pomiarow - po prostu zalozyc nowe i potem przez jakis 1000 km jezdzic delikatnie aby sie dotarly do walu - czy tak mozna i czy nie wyjdzie czasami gorzej niz bylo ?? Wydaje mi sie ze przytarla sie jedna wtedy gdy mialem wyciek na pompie oleju i byl duzy mroz - moze wystarczy je odkrecic, sprawdzic jak wygladaja i wymienic tylko ta hipotetycznie przytarta ? Boje sie ze jak nic nie bede z tym robil to sie to calkowicie wykonczy i wtedy bedzie trzeba wyciagac wal, robic szlif i dopasowywac nadwymiarowe panewki
Oj powiem Wam ze mam cos pecha z tym autem - gdyby ten pie...ony uszczelniacz zaczal przeciekac miesiac pozniej podejrzewam ze nie byloby tej calej historii
Prosze o rady bo mam zamiar zajac sie tym w ten weekend... pozdrowionka.
. W końcu założyłem drugi tłok wraz z korbowodem i panewką (całośc z innego takiego samego używanego silnika).

tak na serio to zrobie dokladnie tak jak prawi Perzan - cisnienie dobre - jezdze i nie przejmuje sie