Samochód w opinii poprzedniego właściciela jest gruzem, natomiast ja po dogłębnych oględzinach twierdzę, że dramatu nie ma
Przy odrobinie szczęścia myślę, że jeszcze w tym roku będzie jeździła (szczególnie jeśli uda mi się sprzedać "Borewicza" i pozyskać gotówkę na inwestycje z tej transakcji).
Ponieważ nie mam żadnego wątku na fotosiku czy innym -siku, chętnych do obejrzenia fotek odsyłam do mojego wątku na Lancia Klub Polska:
http://forum.lanciapolska.org/viewtopic.php?f=59&t=59687&p=629543#p629543
Będę informował o postępach prac.
Serdecznie pozdrawiam.
[ wiadomość edytowana przez: Rafako dnia 2013-07-07 22:50:18 ]


No ale za taką cenę.
Bo akurat mam w bagażniku fabrycznie nową nakładkę klaksonu bez "motywów ludowych" 


ale zwykłe stalówki ładnie odnowione dobrze na klasyku wyglądają.



