W związku z okazją kupna wałków ssących z 3.0, niejako przy okazji poszedłem za ciosem i zrealizowałem temat PNP w swojej X25XE. Klasyk jakich wiele. Wynik zdecydowanie przerósł niskie oczekiwania tej budżetowej operacji. Jest zaskakująco dobrze. Idąc dalej:
1. Czy jest szansa hamowania auta w Warszawie bądź w okolicach za kwotę poniżej 100 PLN?
2. Zastanawiam się nad zasadnością firmowej trąbki dolotu (tej zaczynającej się za grilem). Chciałbym „udrożnić” kratkę znajdującą się obok halogena i to z niej bezpośrednio pociągnąć dolot powietrza do puszki z filtrem. Cel to możliwość brania większych oddechów przez silnik, przy czym cudów z podniesieniem mocy absolutnie się tu nie spodziewam. Mam filtr powietrza Pipercrossa, więc wilgoć raczej nie jest tu problemem. Miałbym do Was pytanie, w jaki sposób mogłoby to zaszkodzić silnikowi?

- i potem zrobić na jej zwężeniu przejście na fi rury spiro.