Mam kolejny problem który męczy mnie od dłuższego czasu. Zaczyna się robić zimniej i ładziana zaczyna znów kaprysić. Rano zawsze trochę trudniej odpalała to wiadome. Zawsze odpalałem ją rano na benzynie i nie było problemu. Zrobiła nie cale 2 obroty i odpalała. Dzisiaj zachodzę, kręcę na benzynie a tu nic. Słychać że rozrusznik ma znacznie większy opór tak jakby aku się rozładowywał. No nic druga próba to samo. Trzecia, czwarta to samo. Za którymś razem naprawdę straciłem nadzieje. Podjełem ostatnią próbę. Przekręciłem kluczyk i odpaliła po 2 obrocie. W tamtą zimę też miałem taki problem, ale w tą już muszę się tym zająć. Rozrusznik kręci dużo wolniej niż normalnie. aku naładowany i jest prawie nowy. Gdy samochód stoii troche dłużej kłopot ten się nasila. Czekam na jakieś wskazówki.
Pozdrawiam
[ wiadomość edytowana przez: driver158 dnia 2013-11-10 23:25:08 ]


,z lewej stony jest 

