Po pierwsze, ktoś przede mną wyciągnął regulator nap. na błotnik,
podłączając go kablem od lampki nocnej, gdzie zacisk 15 jest podłączony do alternatora
a 57(?) do gaźnika???, gdzie wpięty jest w ten pomarańczowy przewód
Jest jeszcze luźny kabel, schowany tutaj:
a na 2 zdjęciu jest wolne miejsce w altku.
Objawy są takie. Jak odpalę silnik wskazówka ładowania podchodzi pod drugie zielone pole, co daje 14,4V na multimetrze podłączonym do aku. Silnik się nagrzewa, włączam światła i po chwili wskazówka spada na granicę białego i zielonego pola wskaźnika, co daje ok. 12V na multimetrze przy aku. I tak się utrzymuje, pomimo przygazówek do 8000! Zauważyłem dziś że po wyłączaniu świateł podczas jazdy przez chwilę nic się nie działo, lecz po dwóch, trzech minutach wskazówka zaczęła iść do góry. Rozrusznik już gorzej kręci.
Czy takie objawy są normalne? Dodam że nie świeci się kontrolka ładowania, nawet przy zgaszonym silniku i włączonym zapłonie, a moja wiedza o elektryce kończy się prawidłowym podpięciu baterii
[ wiadomość edytowana przez: Marcin125p dnia 2013-12-10 15:36:47 ]


Niby pasuje no ale jednak lepiej by było mieć z 2107 - taka moja opinia. Ja też kiedyś dostałem inny produkt niż zamówiłem u nich, także spokojnie możesz oddać (podeślą kuriera). Pozdrawiam