Można sobie z tym poradzić robiąc przewód w oplocie w charakterze przedłużki, która wkręcona w miejsce standardowego czujnika pozwoli cały trójnik z czujnikami zamocować gdzieś, gdzie będą miały miejsce. Teraz pytanie - czy takie rozwiązanie wpłynie na cokolwiek? Są jakieś minusy? Coś tych parę dodatkowych cm3 objętości, które taki wąż doda nikogo/niczego nie zaboli?
Domyślam się, że pytanie dla mocno technicznej braci forumowej może być śmieszne, ale ja prosty księgowy jestem, a różne techniczne tematy ,,rozpoznaję bojem"
A gdzie czuję, że rozpoznanie bojem może doprowadzić do większych szkód, zdaję się na takich, co się znają

