od jakiś dwóch lat jestem posiadaczem trójki. ostatnio jest z nią coraz gorzej - szczególnie z silnikiem. planuję zrobić jej solidny remont techniczny, zawieszenia silnik i tak dalej.
z tym, że mam apetyt na jakieś urozmaicenie tego auta. i zastanawiam się, co najlepiej zrobić - remont oryg silnika z delikatnymi ''udoskonaleniami'', czy może wstawić zupełnie inny motor. ochotę zawsze miałem na diesla, ale średnio to widzę - czy łada udźwignie te 5-6 cylindrów, jeśliby w ogóle się tam zmieściły... a może po prostu inną benzynę. tylko tak, żeby nie zbankrutować.
warunek jest taki, że to nadal ma pozostać łada. a nie, jak w większości - że to takie udawane bmw dla ubogich.



