Po latach obcowania z produktami FSO i FSM do garażu zawitała łada.
Auto z 1982 roku niecałe 100000 km przebiegu.
Technicznie sprawne aby trzeba by zająć się detailingiem lakieru i wnętrza.
Pewnie z czasem będę potrzebował pomocy bo niby to podobne do fiata ale jednak całkiem inne.










A co do jakichkolwiek "szprychówek" to wizualnie zawsze podejdą w Klasyce, takie moje zdanie.

