no wiec jest taka sprawa: jak bylo zimno ok.0 stopni i dosyc wilgotno to palil mi na 3 gary.(jak zimny silnik,trwa to chwile ok 3-5 min), zrobilo sie -16 i wiadomo malo wilgotno jest wtedy to palil dluzej ale od razu na 4 gary. dzis znowu bylo ok 0 i bardzo wilgotno i znowu pali na 3 gary. co moze byc przyczyna??? swiece i kable WN wymienialem z 3 miesiace temu. czy cewka moze miec cos z tym wspolnego??? czy raczej rozdzielacz??? no w sumie gdyby cewka to by wogole nie bylo iskry, dobrze mysle??? poradzcie cos
dziekowa
pozdro


