co myslicie o takim pomysle zeby w polonezie wymienić kolektor ssący na wersje z DF-a, czyli nieogrzewany.
Przy benzynie powinien być ogrzewany żeby benzyna szybciej odparowała, ale przy LPG nie ma takiej potrzeby.
Wszyscy walczą o zimne powietrze montują dodatkowe wloty do filtrów stożkowych, a na samym końcu i tak jest to wszystko ogrzewane, no bo ten gorący kolektor.
Być może wystarczy zatkać odpływ płynu z kolektora, ale i tak ten układ chłodzący jest dosyć obszerny, więc jakby tak zaślepić blok żeby nie ciekło, no i ten kolektor z DFa. Co o tym myślicie ??


