Chciałbym na razie zatrzymać postęp zżerania mojego auta metodą oszlifowania i pomalowania tylko chorych miejsc, ale z doświadczenia wiem, że i tak pod farbą będzie żarło dalej. Żadne hamerajty itp. nie pomagają.
Nie mówcie, że to już było omawiane na forum. Przejrzałem stare wątki, ale wszędzie mowa o zabazpieczaniu przed rdzą. Natomiast my question is:
Czy istnieje specyfik, który reagując z tlenkiem metalu (rdzą) powstrzymałby postęp korodowania?
Zastosowanie czegoś takiego po oczyszczeniu, a przed pomalowaniem pozwolioby mi przetrwać do następnej wiosny.
Pytanie posiłkowe na przyszłość: Gdzie kupić całe elementy?
Chodzi mi głownie o przednie drzwi. Przedni rant od strony pasażera za rok może już nie nadawć się do naprawy.

