Tak jak juz wiekszosc z Was tak i ja zabralem sie za wymiane termostatu. Temat ten juz byl wiele razy poruszany tu na forum. Zakładaliscie rozne modele termostatow - roznych firm. Raz ktos wspomniel o termostacie ktory jest pod skosem jak oryginal tylko ze podobno ciezko go dostac. Pojechalem do sklepu zwanego AUTO-LAND. Powiedzialem ze chce do vectry 1.8 8V a facet od razy pyatnie:"prosty czy skos". Zdziwiony mowiez ze lepiej skos. Przeciez odpada mi koszt zakupu rury od nexii. Zakupilem termostat Calorstat Vernet S.A. 6287.92 - na pierwszy rzut oka identyczny jak oryginal. Podniecony tym ze nie musze zmieniac rury ruszylem do kolegi ktory udestepnil mi garaz i zabralem sie za wymiane. Zdemontowalem stary, przesmarowalem nowy silikonem czerwonym, wsadzilem i wkrecam srubki. A tu sie okazuje ze tylko 2 z 3 srubek moge wkrecic w ten sposob ze ten moj ukochany skos byl skierowany ku gorze. Kombinuje i nic. Wyjolem i sprawdzilem cze jest taka mozliwosc zeby wkrecic ten cholerny termostat - znalazlem takowa ale po ulozeniu go w ten sposob by wkrecic 3 srub to moje skosne kolanko skierowane bylo ku dolowi. Ale sie wtedy wk..... Pojechalem do sklepu oddac to badziewie i kupilem prosty tej samej firmy 5979.92. Jest on tanszy od tego skosnego o 11 zl, ale i tak bym zaoszczedzil na rurce. Niestety posiadam tylko jedno auto wiec zalozylem termostat oryginalny. Zajelo mi to w sumie godzinke ale syzyfowa robote odwalilem.
Takze jasli ktos chce kupic pod skosem to niech dobrze sprawdzi czy pasuje.
pozdrawiam
