Będe duchowo Perzan z Tobą o 19stej rozmysłał nad samoregulatorami i oliwą
A camry rozwaliła dostrzetnie golfa nr.3. Gosc golfem jechał 2pasami z włączonym kierunkiem zjazdu...stary sobie wyjechał a gość z włączonym kieruneczkiem pojechał prosto i wycelował wprost w lewe przednie koło i błotnik. Szczescie że nie drzwi. Golf kasacja

zaczynał się od przedniej szyby. A camry cała zwrotnica, amor, wahacz, koło pogiete, błotnik, 4cm maski

, lampy połamane ale od wyrwania je przez zderzak. No i cała energia uderzenia tak została przeniesiona na drugą strone ze prawy błotnik aż się zwichrował. Najgorsze to to, że jakiś cm skrzywiło przód camry mniej więcej od miejsca na przedniej ścianie czołowej gdzie zaczynają się podłuznice, ale to nie problem. Aha...lewa podłużnica jest praktycznie nieuszkodzona! a zderzak tylko porysowany i pozrywany ale cały
Więc Perzan, kiedy kupimy jaką camry i będziemy eliminować golfy z dróg, po co kopać, szkoda nogi