W sumie pytanie do PG. Mam kadetka i były tam okropne nadkola z tyłu.to to pikus jeszcze.kupiłem felgi z bardzo duzym rantem i jak zakładam to nie da sie opuscic bo opony bezposednio trafiają na blachy błotnika. Zostały wyciete na okrągło i to wszystko bedzie jakos zrobione.Ale sedno jest gdzie indziej.Jak to pospawam wszystko i zabezpiecze to musze wstawic jakies ranty ... i tu jest moj dylemat : chce albo wkleic na zywice z włoknem te plastikowe nakładki od golfa II albo wspawac jakies reperaturki.Wiem ze spawanie jest pewniejsze ( nie bedzie raczej pekało) ale za to są spawy i duza mozliwosc rdzy.A z w przypadku zywicy moze pekac albo odejsc (czy tylko tak mi sie wydaje?? ) nie wiem na bank wiec sie pytam). Wolałbym powklejac bo mam juz nadkola.Bedzie to pekało??
[ wiadomość edytowana przez: Nosb dnia 2005-04-22 00:56:37 ]

nie powinno to pekac bo nakladki sa lekkie.